Słońce robi się coraz cieplejsze. Pęcznieją pąki. Wkrótce zaczną pękać, a puszcza napełni się jakby zieloną mgłą. Na dnie lasu rozkwitają całe dywany przylaszczek, a zaraz po nich zawilców. Kwitnie kokorycz, ziarnopłon, śledziennica. Pokazują się pastorały paproci. Coraz liczniej wracają ptaki. Wszędzie słychać ich śpiew. Na wsiach, na polach i łąkach można już zobaczyć wyczekiwane bociany. Budzą się też owady. Zaczynają dokuczać komary. Łąki są pełne kolorów i kwitną najpiękniej przed pierwszymi sianokosami na przełomie maja i czerwca. Wieczorami niesie się kumkanie żab.
Niepostrzeżenie wiosna zamienia się w lato.
LATO jest bujne i bogate…
W upalne dni pola i łąki pachną zbożami i ziołami. W lesie bory wydają przyjemny zapach żywicy. Powoli milkną ptaki. To dla nich czas wysiadywania jaj i opieki nad pisklętami. Za to pora owadów sięga zenitu. Las szumi ich brzęczeniem. Pojawia się dużo motyli, chrząszczy, błonkówek. Z obfitości owadów korzystają między innymi nietoperze, które wylatują z ukrycia o zmierzchu. W letnie upały żubry i jelenie chowają się przed gorącem w leśnych ostępach. Za to o świcie i wieczorem chętnie pasą się na śródleśnych łąkach.
Po deszczach pokazują się pierwsze grzyby – na przykład kurki i borowiki, a także muchomory. Pojawia się też wiele gatunków grzybów występujących na martwym drewnie. Często zaskakują swoimi formami i kolorami.
Pod koniec lata zakwitają całe kępy wrzosu, a ptaki, jak wilga czy dudek, zaczynają pierwsze odloty.
JESIEŃ daje o sobie znać już od połowy sierpnia…

…na polach żniwa są oznaką jej początku. Powoli przychodzą też chłodniejsze noce, a we wrześniu zdarzają się pierwsze przymrozki.
Pola i łąki są pełne babiego lata. Na drzewach zaczynają żółknąć liście. Puszcza wygląda bardzo malowniczo. Przy słonecznej pogodzie grądy wydają się jakby ze złota. Bagna i rzeki unoszą na powierzchni kolorowe liście. Pachnie grzybami, bo jesień to czas ich obfitości. Owocują też drzewa i krzewy – dzikie grusze, śliwa tarnina, ale i gatunki typowo leśne – dęby, graby, leszczyny. Sypią się nasiona, z czego korzystają zwierzęta. Dziki z apetytem zjadają żołędzie, sójki – wybierają orzechy, wiewiórki zaczynają robić zapasy na zimę.
We wrześniu trwa rykowisko. Puszcza aż huczy od ryku jeleni. To samce odzywają się o świcie bądź wieczorem i prowadzą zaciekłe walki o samice.
Trwają jesienne przeloty ptaków. Na polach znowu pojawiają się wielkie stada czajek i siewek złotych. Można tez wypatrywać innych ciekawych gatunków.
Listopad to miesiąc, kiedy jesień ustępuje miejsca zimie. To też czas pierwszego śniegu.
Robi się biało. Śnieg zapełnia się najróżniejszymi śladami. Drzewa w puszczy uginają się pod śniegową okiścią. Na polach i łąkach wiatr układa śnieg w zaspy. Przylatują jemiołuszki i gile. Można też zobaczyć kwiczoły, kowaliki, dzięcioły, sikory a także raniuszki. Na polach zimują kuropatwy i polują goście z północy – myszołowy włochate. Pod koniec zimy zaczyna się ruja u wilków i przy odrobinie szczęścia, można usłyszeć ich wycie.
Styczeń i początek lutego to zazwyczaj najmroźniejsze miesiące. Bywa, że temperatura spada do -25 stopni bądź niżej. Koniec lutego przynosi za to obietnicę wiosny. Przy pomyślnej pogodzie, zakwitają już leszczyny. Powoli zaczyna budzić się życie.
Białowieża Forest - Nature & People