Wrzesień w Puszczy przynosi wiele zmian: złocą się liście, żółkną trawy, pojawiają się grzyby, pogwizdują sóweczki, wieczorem i o poranku podnosi się mgła, a do tego zaczyna się rykowisko.
Rykowisko to czas, kiedy byki oznajmiają swoją obecność charakterystycznym ryczeniem. Zaczyna się wieczorem i może ciągnąć się przez całą noc, aż do rana. Donośne ryczenie to sygnał dla potencjalnych rywali – „ja tu rządzę, nie zbliżaj się”. Im niższe tony, tym starszy i silniejszy samiec.
Do potyczek dochodzi głównie pomiędzy równorzędnymi bykami, które nie chcą sobie ustąpić. Młode jelenia, które ryczą najwcześniej, najczęściej rezygnują z walki i uciekają w obliczu silniejszego rywala. Łanie w tym czasie przebywają w okolicy, jednak odzywają się rzadko. Ich głos, nazywany ględzeniem, przypomina nieco ochrypłe beczenie.
Żeby usłyszeć, a może nawet zobaczyć jelenie, warto w tym czasie wybrać się w miejsce oddalone od osiedli ludzkich. My polecamy wieczorną wycieczkę na Kosy Most (okolice Narewki). Jest tam leśny parking, na którym możemy zostawić samochód, a sam Kosy Most to miejsce ustronne i dzikie, co sprzyja ciekawym obserwacjom. Ponadto, jelenie wychodzą tam nad rzekę i na pobliską łączkę, gdzie łatwiej je oglądać. Oczywiście, każda obecność człowieka w lesie w jakimś stopniu zwierzętom przeszkadza, dlatego trzeba zachować ostrożność i ciszę, najlepiej obserwować z ukrycia.
Warto zabrać ze sobą gumowe buty lub ochraniacze, bo wieczorna trawa jest mokra od rosy. Oczywiście spakujmy do plecaka lornetkę i aparat, bo oprócz jeleni możemy w lesie spotkać również inne zwierzęta. Nam podczas wyprawy na jelenie udało się dostrzec także żubry, dziki i wilka.
Białowieża Forest - Nature & People